Darmowe i tanie eventy dla eventowców – subiektywne podsumowanie 2016 roku

Nawet nie pracując nie można wypaść z obiegu, zesztywnieć i zaśniedzieć. Jednym ze sposobów jest łapanie uczestnictwa w wydarzeniach branżowych. Jest ich co raz więcej, więc przy dobrej organizacji można naprawdę nieco się dowiedzieć, „wyjść do ludzi”, zobaczyć co jest modna, co się sprawdza, a co nie. Mowa tutaj o konferencjach dostępnych dla przeciętnego śmiertelnika. Szeroko reklamowane konferencje dla organizatorów konferencji często mają zaporowe ceny dla kogoś, kto nie jest zrzeszony w odpowiednim stowarzyszeniu – czytaj, trzeba pracować w firmie zapisanej tu i ówdzie by w ogóle myśleć o indywidualnym udziale np w Meeting Week czy Event Biznes trzeba szykować sie na wydatek rzędu 500 PLN. Cóż, może kolejne edycje będą w moim zasięgu.

Na szczęście mamy Forum Evential, które po tegorocznej edycji, szczerze polecam. Szykuje się już prężnie kolejna edycja w styczniu 2017.

Pierwszą edycję miał też Events Solutions. Na razie nic nie wiadomo, żeby miała nastąpić druga edycja. W kalendarium widnieje tylko Rema Days, które w lutym tego roku były organizowane w tym samym czasie co Events Solutions. Może to oznaczać, że kontynuacji nie będzie. Ale kto wie – może doczekamy się kolejnej edycji, która będzie wolna od błędów jakie miały miejsce ostatnim razem.

Jeśli mowa o debiutach, to niezwykle prężny OHH Magazine zadbał o swoją obecność w świadomości odbiorców we wrześniu, kiedy to odbył się pierwszy Event Mix.

Moją osobistą wisienką na Torcie „rok 2016” był bez wątpienia Event Tech Live. Darmowe dla uczestników wydarzenie w Londynie, które skupia wszystkie nowoczesności, nowości i mnóstwo pomysłów na ich wykorzystanie. W połowie dnia miałam wrażenie, że mózg uległ już maksymalnemu zmarszczeniu, ale udało mu się dotrzymać kroku kolejnym prelekcjom i wizytom na stoiskach. Jako największe wydarzenie i obfitujące w najwięcej informacji poświęcę mu osobne wpisy – na jeden jest tego zdecydowanie za dużo.

Rok 2017 przed nami i jestem ogromnie ciekawa co tym razem będzie miał dla nas rynek eventów dla eventowców.

MP Power Day 2016

Założyłam sobie, że blog będzie elementarzem eventowym. Jednak co jakiś czas uczestniczę w wydarzeniach branżowych i uznałam, że warto poświęć im nieco uwagi.

MP Power Day to podsumowanie  Power Awards 2015 z merytorycznym dodatkiem dyskusyjnym.

Nie będę pisać o każdym punkcie programu po kolei. Napiszę krótki przegląd tematów najciekawszych – całkowicie subiektywny.

W tym roku mowa była m.in. o przetargach na linii klient firmowy/korporacja, a agencja. Dyskusja była o tyle ciekawa, że na scenie pojawił się aktywny uczestnik dyskusji ze strony korporacyjnej. Magdalena Galińska z Polpharmy tłumaczyła dlaczego nie firma nie podaje budżetu ani jego wag w briefie wysyłanym do agencji. Niby wszystko już znane, ale powiedziane klarownie i od strony działu zakupów, pozwalają na spokojną dyskusję i wypracowanie wspólnego modelu współpracy w przyszłości. Taki zresztą był cel całego panelu, który przedstawiał wnioski wyciągnięte z wcześniejszych dyskusji w gronie samych zakupowców i późniejszych burzliwych rozmów między działami zakupów, a agencjami.

Oczywiście była prezentacja Convention Bureau (piętnastolecie istnienia w Polsce). Dobrze, bo jeszcze nie dawno sama nie wiedziałam czym i po co te jednostki się zajmują. Ale to temat na osobny wpis.

Ogromnie ciekawa byłam premiery książki „Event marketing w zintegrowanym komunikowaniu marketingowym”. Pierwsza myśl – fantastycznie, tego brakowało na polskim rynku. Potem przyszła refleksja, że nie wszystko w ojczystym języku musi być dobre.  Przykładem niech będą „Imprezy masowe”, które okazały się ciężką lekturą. W mojej opinii książka napisana dość siermiężnie i jednostronnie. Gigantyczne case study Euro 2012. Jak będzie tym razem? Książki jeszcze nie mam, ale prezentacja była obiecująca. Postaram się jak najszybciej „Event marketing..” przeczytać i napisać całkowicie subiektywne wrażenia z lektury. Póki co o książce można dowiedzieć się tutaj i tutaj

Ciekawostką wśród wystawców było Vaporti, czyli shoty w postaci pary. Ponoć można czymś takim częstować nawet osoby, które mają wracać do domu samochodem, gdyż alkohol znacznie krócej utrzymuje się w organizmie. Dość ciekawa propozycja, przyznaję

Na koniec dodam tylko, że nowiutki  Loft Kredytowa 9 bardzo ładnie wpisuje się ciągle modny „industrializm”. Białe ściany i nieregularna przestrzeń w kamienicy przy Kredytowej powinna dobrze przyjąć się na rynku.

Catering Batida jak zwykle śliczny i jak zwykle smakowity.

Tutaj koniec. Imprezy z występem teatru Ab Ovo Tear Improv. nie widziałam. Wzmagający się kaszel był sygnałem do odwrotu. Następnym razem będę zdrowa i zostanę do końca.

Dlaczego

Organizuję od kiedy pamiętam. Jednak dopiero jesienią 2011 roku wracałam do swojego biurka z herbatą i zauważyłam, że biuro jest już prawie puste. Było po 17, więc kto mógł udał się właśnie do domu. A ja miałam ogień w oczach. Robiłam genialne rzeczy w sposób jaki lubię najbardziej – projektowo i z adrenaliną – i jeszcze mi za to płacili. Od tego momentu wiedziałam, że zostaję.

Wiem też, że pisanie bardzo porządkuje. Wspomnienia, wiedzę trzeba porządkować bo się lubią plątać i zapominać. Dlatego zrobię dwa w jednym:

1. Napiszę i usystematyzuję co już wiem oraz nauczę się więcej o eventach i technice w eventach pomocnej.

2. Mam nadzieję napisać coś przydatnego dla innych.

Konferencje, technika, recenzje